12 sierpnia w rejonie humańskim zespół AgroWarm przeprowadził testowe uruchomienie pelletowej nagrzewnicy na suszarni Mecmar S-24. Przed modernizacją gospodarstwo pracowało na oleju napędowym — koszt tonoprocentu stale rósł, więc kierownik podjął decyzję o przejściu na pellet drzewny.
«Paliwo to główny koszt. Na pellecie rachunek jest prostszy i tańszy. Decyzję podjęliśmy ze względów ekonomicznych», mówi kierownik gospodarstwa.

Podczas testu suszono pszenicę o wilgotności 16%. Elektronika nagrzewnicy utrzymywała ustawione 70 °C z dokładnością ±2–3 °C, co potwierdził operator na pulpicie.
«Ustawiliśmy 70 — widzimy 70-72 °C. Pracuje równo, bez wahań», podkreśla operator.

Aby podłączyć się do S-24, inżynierowie przenieśli fabryczny silnik względem wentylatora i zastosowali nową obudowę łączeniową. Podobne rozwiązania wykonano już dla modeli S-34, S-43 i S-55, dzięki czemu cały system jest teraz łatwo skalowalny.

«Nowy moduł podłączeniowy mamy już w produkcji seryjnej. Do Mecmara pasujemy “na oryginalny wymiar”», dodaje inżynier AgroWarm.
Zgodnie z oceną gospodarstwa, przy suszeniu kukurydzy ze zdjęciem 10% wilgotności i wydajności do 100 t/dobę oszczędności względem oleju napędowego są bardzo odczuwalne — każdego dnia uwalniają się znaczące kwoty, które pozostają w firmie na rozwój.
