Agrofirma «Kurgańska» w Mychajliwce od kilku lat suszy ziarno wyłącznie na pelletowych generatorach ciepła ukraińskiej produkcji «AgroWarm». W gospodarstwie pracują trzy suszarnie zboża, każda wyposażona w nowoczesne systemy na paliwo stałe.
Według kierownictwa przejście ze słomy i oleju napędowego na pellet drzewny dało od razu kilka korzyści — stabilność, czystość i oszczędność. «Wcześniej zużywaliśmy do trzech ton słomy na dobę, angażując traktory i ładowarki. Teraz — 800 kilogramów pelletu na 160 ton słonecznika», podkreślają w gospodarstwie.

Operator wyjaśnia, że generator ciepła osiąga temperaturę roboczą w 5–10 minut, utrzymuje ją automatycznie i nie wymaga stałej ingerencji. «Czyścimy raz na zmianę, 3–4 szufelki popiołu — i wszystko. Zero dymu, zero zapachu, tylko czyste ciepło», mówi.
Kierownictwo dodaje, że montaż i modernizacja przebiegają szybko — w ciągu trzech do czterech dni. «Zamawiamy rysunki w AgroWarm, przyjeżdżają specjaliści, uruchamiają — i wszystko działa. Najważniejsze, że później nie trzeba ich już wzywać. Te urządzenia po prostu się nie psują».

W porównaniu z instalacjami dieslowymi generatory pelletowe pracują stabilnie nawet zimą, nie boją się mrozu, nie tworzą zapachu i zapewniają równomierne suszenie. «Dla nas najważniejsze są ekonomia, jakość i bezpieczne warunki pracy. A to urządzenie wszystko to zapewnia», podsumowuje gospodarstwo.
